Czy zastanawialiście się, dlaczego odbudowane kościoły po II wojnie światowej posiadają miedziane dachy? Mimo, że przed 1939 rokiem tylko jeden zabytkowy budynek (Pałac pod Blachą) był takim dachem pokryty.
Dzięki Janowi Zachwatowiczowi możemy dziś chodzić na spacery po Starym Mieście. W 1945 przedstawił koncepcję odbudowy zabytkowych dzielnic, wykraczających sporo poza późniejszą odbudowę.
Odbudowując katedrę nadał jej dość swobodną formę gotyku nadwiślańskiego (przedłużono wnętrze o zachodnie przęsło w miejsce rozebranego przyziemia wieży), dachy miały być kryte dachówką. Był to w czasach PRL materiał deficytowy, mało kto go produkował, jeżeli już to był kiepskiej jakości, nierzadko trzeba było zrywać ją z dachów istniejących już budynków, by zainstalować w innym miejscu. W 1970 prymas Stefan Wyszyński podejmuje decyzję o pokryciu dachu blachami miedzianymi, ówczesny konserwator zabytków, Lech Krzyżanowski aprobuje tę decyzję.

„Bryła katedry z jej ogromnym dachem stanowi dominantę całego Starego Miasta. Wszystkie źródła stwierdzają, że pierwotnie katedra miała pokrycie dachówkowe. Dachówką kryty był również odbudowywany obecnie Zamek Królewski. (…) Piszę ten list zrospaczony”

apelował Zachwatowicz w liście do prymasa

„Uznając motywy pana profesora podyktowane postulatami stylu i charakteru Starego Miasta, w które wpisana jest odbudowa katedry, wsparte nadto wielką miłością wobec odtworzonego zabytku pragnę jednak zająć stanowisko odmienne, podyktowane względami praktycznymi: dach pokryty dachówką, nawet najlepszego gatunku, o co tak trudno, wymaga ciągłych remontów, bardzo kosztownych na tak stromym zabytku. Trudno jest zabezpieczyć przechodniów przed spadającymi dachówkami. Jestem zdania, że mocna zielona plama katedry korzystnie zagra na tle czerwonych dachów Starego Miasta i Zamku. Sądzę, że pan profesor doceni moje stanowisko pozytywnie, bo swej troski o zabytki dowiodłem przy regotycyzacji katedry gnieźnieńskiej i odbudowie katedry warszawskiej”

odpowiedź Prymasa Wyszyńskiego
Niestety dalsza walka skazana była na przegraną. Miedziane dachy pokryły już coraz większą ilość kościołów, z czasem patynując zmieniły kolorystykę budynków.

Bibliografia:
R. Kunkel, Architektura gotycka na Mazowszu, Warszawa 2006.
J. S. Majewski, 20. rocznica śmierci Jana Zachwatowicza, bój profesora o zachowanie dachów katedry, http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34860,1624295.html
Zdjęcia własne

Tagi: ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>