Czy zastanawialiście się, dlaczego odbudowane kościoły po II wojnie światowej posiadają miedziane dachy? Mimo, że przed 1939 rokiem tylko jeden zabytkowy budynek (Pałac pod Blachą) był takim dachem pokryty.„Bryła katedry z jej ogromnym dachem stanowi dominantę całego Starego Miasta. Wszystkie źródła stwierdzają, że pierwotnie katedra miała pokrycie dachówkowe. Dachówką kryty był również odbudowywany obecnie Zamek Królewski. (…) Piszę ten list zrospaczony”
apelował Zachwatowicz w liście do prymasa
„Uznając motywy pana profesora podyktowane postulatami stylu i charakteru Starego Miasta, w które wpisana jest odbudowa katedry, wsparte nadto wielką miłością wobec odtworzonego zabytku pragnę jednak zająć stanowisko odmienne, podyktowane względami praktycznymi: dach pokryty dachówką, nawet najlepszego gatunku, o co tak trudno, wymaga ciągłych remontów, bardzo kosztownych na tak stromym zabytku. Trudno jest zabezpieczyć przechodniów przed spadającymi dachówkami. Jestem zdania, że mocna zielona plama katedry korzystnie zagra na tle czerwonych dachów Starego Miasta i Zamku. Sądzę, że pan profesor doceni moje stanowisko pozytywnie, bo swej troski o zabytki dowiodłem przy regotycyzacji katedry gnieźnieńskiej i odbudowie katedry warszawskiej”
odpowiedź Prymasa Wyszyńskiego
Bibliografia:
R. Kunkel, Architektura gotycka na Mazowszu, Warszawa 2006.
J. S. Majewski, 20. rocznica śmierci Jana Zachwatowicza, bój profesora o zachowanie dachów katedry, http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34860,1624295.html
Zdjęcia własne
RSS Feed
Twitter
Posted in
Tags:
