wrz 20 2011
Akcja XLVII – „miasto w świetle latarń” – różne zdjęcia nocnej Warszawy
Mamy kolejną miesięcznicę, czas zatem na kolejny wpis w ramach Grupy Trzymającej Warszawskie Blogi (archiwalne wpisy: kliknij). W tym miesiącu bawimy się w zdjęcia nocne, zatem będzie mała prezentacja. Czas się naszykować na fotografowanie, bo idą dłuższe zimy!
Wybrałem kilka ciekawostek, oczywiście w kolejności chronologicznej…
Mgła i światła…
Poniżej kilka zdjątek z początku 2007 roku, jeszcze wtedy nie umiałem posługiwać się aparatem, ale jakoś wychodziło
Odbicia świateł
Tutaj możemy pozwolić sobie na odrobinę ekstrawagancji. Mamy wiele miejsc w Warszawie, mamy światła – zobaczmy więc jak światło zachowuje się nocą.
Remont Krakowskiego Przedmieścia, marzec 2008
Tego wydarzenia nie trzeba chyba przedstawiać. Bardzo stara i długa warszawska ulica stała się na nowo miejscem spacerów i odpoczynku. Nie przemykamy ciasnymi chodnikami między spalinami i zaparkowanymi samochodami
Zdjęcia z kwietnia 2010
Aparat pożyczyłem od kolegi. Jest fajny, ale daje kiepskie kolorki za dnia. W nocy natomiast jest genialny! Wszystkie zdjęcia robiłem z długim naświetlaniem trzymając urządzonko w ręku. Niestety po przegraniu do komputera wyszło jakiej naprawdę zdjęcia są jakości, ale tragedii nie ma
No chyba trudno się nie zgodzić z twierdzeniem, że nocą Warszawa pokazuje swoje magiczne oblicze!

Wczoraj i dziś...
wrz 20, 2011 @ 21:16:46
O, z różnych takich to ja bardzo lubię odbicia latarń w mokrej powierzchni (tu Starówka jest nie do pobicia), choć na żywca wrażenie jest najlepsze.
lavinka
wrz 20, 2011 @ 22:08:02
Mój aparat nigdy nie radził sobie dobrze po ciemku, ale od pewnego czasu nie jest w stanie po zmroku ustawić ostrości w sensowny sposób. Także zazdroszczę jakości i zaczynam ciułać na cyfrową lustrzankę
p.s. najbardziej podobają mi się zdjęcia z poziomu siedzącej myszy