Szerszenie z Lasu Bielańskiego

Szerszeń Jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Warszawie jest miejscem występowania baaaaaaardzo groźnego owada, który może nawet zabić dorosłego człowieka jednym użądleniem.

Oczywiście powyższe zdanie możemy włożyć między bajki, czyt. nie przesadzać (szerszenie atakują w momencie obrony gniazda lub w przypadku ochrony własnego życia; nie niepokojone ignorują człowieka; jad jest niebezpieczny jedynie dla osób uczulonych). Kto lubi dziką przyrodę niech się uda do Lasu Bielańskiego – w sam raz na obserwację wylęgu szerszenia.

Koniec września to okres początku szykowania się do zimy. W przypadku wielu gatunków owadów społecznych następuje proces rozkładu hodowli. Wówczas wykluwają się pierwsze królowe oraz trutnie, które następnie opuszczają rodzime gniazdo i szukają miejsca do przezimowania. Los trutni jest przesądzony w momencie zapłodnienia królowej, giną one bardzo szybko. Królowe natomiast na wiosnę założą nową kolonię.

Ulica Dewajtis, która prowadzi do starego kampusu UKSW jest doskonałym miejscem na obserwację. Szerszenie latają stosunkowo szybko, jednak bez trudu można je zauważyć. Robotnice mają przeważnie wielkość 35 mm, królowe są nieznacznie większe. W trakcie lotu dominującym kolorem jest żółty, tułów natomiast jest ciemno pomarańczowy. Pomarańczowej barwy skrzydła w trakcie ruchu są niewidoczne, stąd wrażenie iż widzimy gigantyczną osę.

Powyższe zdjęcie lecącego szerszenia wykonałem telefonem komórkowym, który co gorsza nie mógł złapać ostrości. W samym środku nasz bohater.

Ps. dla zainteresowanych: wygooglujcie film Szerszenie zabójcze żądła (Hornets of hell). Ładnie pokazane życie azjatyckich gatunków szerszeni. Ciut większe od naszych i inaczej ubarwione.