sty 30 2009
Wybuch w Rotundzie
Najdokładniej i najszybciej o katastrofie informował „Express Wieczorny”. Jego dziennikarze byli na miejscu już kilka minut po wybuchu. Podobno to władze decydowały o tym, które redakcje mogą relacjonować o takich wydarzeniach jak katastrofa w Rotundzie. Informacje w „Expressie” zajmowały prawie całe pierwsze strony. Dziennikarze rozmawiali ze świadkami. Odwiedzali rannych w szpitalu. Nie były to jedynie suche, oficjalne relacje:W nocy na miejscu zastajemy pracowników Mostostalu, Beton-Stalu, Instalu, Elektromontażu, junaków z OHP. Są samochody z Betonstalu i Transbudu. Non stop kilkanaście wywrotek wywozi gruz i fragmenty konstrukcji. Rozmawiamy z brygadzistą Mostostalu Leonardem Grunerdem. Pracuje już czwartą noc. Ta pierwsza była najcięższa, mróz dochodzący do 20 stopni. Ludzie kostnieli. Ratowały nas gorące posiłki i napoje z Zodiaku – relacjonował „Express
Kilkanaście lat po katastrofie pracownik Rotundy Zofia Suchenek tak ją opowiedziała:
„Na chwilę zgasło światło, po czym nastąpiła eksplozja. W budynku nie było słychać huku, miałam wrażenie, jakbym szybko jechała windą do góry. Trwało to kilka sekund. Gdy opadł pył, wyszłam na zewnątrz”.
na podstawie artykułu z Focus, wydanie specjalne; luty/marzec 2006, s. 8-9;
http://www.wprost.pl/ar/?O=56303
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1914027.html
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,1914025.html
http://www.rp.pl/artykul/85895.html?print=tak

sty 31, 2009 @ 21:05:00
Wspomnienia stanęły mi przed oczami… Tamtego dnia odwiedzałam kogoś w szpitalu i tam się dowiedziałam o wybuchu, bo wszystkie szpitale były postawione w stan gotowości. Wieczorem (a może po upływie doby to było? nie pamiętam) jechałam Marszałkowską tramwajem – koszmarny widok.
Od tamtej pory nie lubię Rotundy i staram się trzymać od niej z daleka. Mimo, że wierzę w oficjalną wersję zdarzeń… a może właśnie dlatego.
lut 04, 2009 @ 12:31:00
Ciekawy wpis, mam wrazenie ze historia popada powoli w zapomnienie, szczegolnie wsrod mlodszych ludzi – choc rotunda jest nadal chyba najpopularniejszym miejscem spotkac w Warszawie.
Blog dodaje do blogrolla i zapraszam do siebie: warsawsubjective.pl – może uznasz, że mnie też warto dodać.
lut 04, 2009 @ 23:24:00
ja się urodziłem 6 lat po tej tragedii, więc pamiętać nie mogę. jedyna wiedza jaką mogę mieć, to z materiałów historycznych. ale miło posłuchać naocznego świadka, który może coś powiedzieć
nie popada całe szczęście
ja jestem studentem historii, więc jak mi coś ciekawego wpadnie, to napiszę. ostatnio sesja, więc nie mam zbytnio czasu. a jeszcze mam full obowiązków w organizacjach studenckich. ale mam nadzieję, że to nie przeszkodzi w pisaniu bloga.
dodałem Twojego bloga do listy.
niestety jest bardzo dużo ciekawych blogów, których nie uwględniłem. ale jak zawsze coś ciekawego znajdę, to dodaje.
co ciekawe mam na stronie moduł wyświetlający ostatnie posty, google łatwiej je tym samym łatwiej indeksuje.
Czarny serial „Kościuszko” | Tajemnice Warszawy
lip 06, 2011 @ 16:22:29
[...] Luty 15th, 2009 Zostaw komentarz Idź do komentarzy Dziś wypada trzydziesta rocznica wybuchu gazu w Rotundzie. Chciałem wyszukać dodatkowe materiały, miałem na myśli poświęcony tej katastrofie odcinek [...]
Czarny serial - Rotunda
wrz 07, 2011 @ 00:10:12
[...] już kiedyś na ten temat, teraz wstawiam filmik znaleziony (user [...]