
Jest ciekawie, w środę po raz pierwszy padał śnieg. Mówimy o październiku, 14. Zima jest całkowitym zaskoczeniem dla każdego. Razem ze śniegiem przyszła bardzo niska temperatura.
Powyższe zdjęcie pochodzi z podwarszawskiego Błonia, z okna mojego mieszkania. Niestety do Warszawy nie brałem aparatu fotograficznego -uchwyciłbym kilka
Sytuacja na kolei była bardzo ciekawa. Do Warszawy jeszcze dojechałem, ale z Warszawy było trudno. Ale od czego jest szczęście. Około 19.30 wybieram się na dworzec PKP Warszawa Śródmieście, stoi pełno ludzi, a na tablicach info -pociągi są opóźnione -nie wiadomo ile. Chwilka zastanowienia.
Zaraz po tym komunikat, że pociąg do Zachodniego wjedzie na peron, a po nim do Łowicza -czyli mój. Chociaż spóźnił się kilka godzin:)
Znalazłem także interesujący reportaż, gorsze hardcory, ale o tym szerzej na stronach TVN Warszawa: Gigantyczne opóźnienia czyli zima w PKP


Śnieg już zniknął, pewnie jeszcze pokaże się w listopadzie, ale na święta od lat gwarantowane, że nie go nie będzie.