Radek Sikorski, szef MSZ przywołał w ostatnich dniach kwestię ewentualnej rozbiórki Pałacu Kultury i Nauki. Argumentem jest chęć stworzenie parku w ścisłym centrum Warszawy. Niedawno także była w Gazecie Stołecznej dyskusja o tym, przywołano kilka pomysłów na zmianę wizerunkową gmachu, część jest już w realizacji -kolorowa iluminacja…
Sikorski zaproponował zburzenie PKiN kiedy komentował rocznicę zburzenia muru berlińskiego w Radiu Zet: -20 lat temu podczas obalania komunizmu – zabrakło “momentu katharsis”. – To, co patriotyczna ludność stolicy zrobiła po odzyskaniu niepodległości 91 lat temu, zburzyła cerkiew prawosławną na dzisiejszym placu Józefa Piłsudskiego, tego nam zabrakło – powiedział minister.
Temat ten poruszałem już wiele razy. Wakacyjny felieton dosyć dobrze opisał sprawę Pajaca i Placu Defilad. Zastanawia mnie jednak fakt, czy nie lepiej byłoby mimo wszystko zostawić Sowieta. I zrobić wszystko, żeby odjąć mu jakoś tę przykrą funkcję, może obudować -by był mniej widoczny jakoś, żeby ogólnie stracił na znaczeniu. W zamian wokół niego wybudować centrum z prawdziwego zdarzenia.
Nie ukrywam, że marzy mi się architektura w przedwojennym stylu. Można dziś budować stylowo, chciałbym odtworzenia siarki ulic, jaka istniała przed wojną… i rozbiórki KDT…
O ile jednak sama rozbiórka jest technicznie możliwa, to projekt musiałby po drodze napotkać znacznie więcej kłopotów. Konieczna była by m.in. całkowita zmiana planu zagospodarowania miejscowego. Trzeba by również znaleźć nowe siedziby dla instytucji działających w PKiN. Dodatkowo nie można zapominać o fakcie, że Pałac jest o dwóch lat zabytkiem.
Koszty byłyby więc nieporównywalnie większe, niż samo wyburzenie.
Teoretycznie można by się zastanawiać, czy nie znaleźliby się prywatni inwestorzy, którzy zorganizowaliby rozbiórkę w zamian za cenny grunt w centrum miasta, ale minister sam wyraźnie zaznaczył, że w miejscu Pałacu powinien powstać park dla mieszkańców miasta. A na taką inwestycję, żaden prywatny przedsiębiorca raczej by nie przystał.
- Trudno oczekiwać, że projekt wyjdzie kiedykolwiek poza rzucone przy okazji rocznicy hasło – ucina Kapela.
Warto zobaczyć:
- Kto jeszcze chce zburzyć Pałac Kultury?
- Sikorski: Zburzmy Pałac Kultury i posadźmy tam trawkę
- Zburzyć Pałac Kultury? “Technicznie wykonalne”


Projektem idącym w tym kierunku jest pomysł Forum Rozwoju Warszawy (powstały przy współudziale stowarzyszenia SISKOM )
http://www.placdefilad.pl/
Już to gdzieś kiedyś pisałam, więc się powtórzę.
“Wieżę” bym zostawiła, natomiast wywaliłabym te wszystkie Sale Kongresowe i podobne, obrastające Pekin z każdej strony.
Odtworzenie siatki ulic i domy w przedwojennym stylu… ha, moim zdaniem idea nierealna w przewidywalnej perspektywie czasowej. Poza tym, obserwując wieloletnią dyskusję na temat zagospodarowania Pl. Defilad i kolejne fajerwerki pomysłów, mam wrażenie, że ja to już żadnych zmian nie doczekam.