Czytałem przed chwilą najnowsze doniesienia warszawskie. Portal TVN Warszawa podał, że w tunelu metra błąkał się pies. „Okazało się, że piesek wyskoczył z okna mieszkania, bo chciał odnaleźć swoją panią, która wyszła wieczorem do kina. Maluch nie wiedział, gdzie szukać swojej właścicielki. Zabłąkał się do metra, bo pamiętał, że jeździł tą trasą na spacery do lasu. Kostek, tak bardzo przywiązany do opiekuna, wskoczył na tory metra, żeby podążać szlakiem pociągu. Zabłąkanego psa zauważyli około 3 w nocy pracownicy metra przy stacji Dworzec Gdański. Zaalarmowali ekopatrol, ale potem przez kilkanaście godzin nie mogli namierzyć kundelka. Udało się go zlokalizować dopiero około południa. Okazało się, że w tym czasie pies zdążył dotrzeć aż na Wilanowską.”
Lubię takie historie, najważniejsze, żeby zakończyło się wszystko happy-endem!
Zobacz więcej:
RSS Feed
Twitter
Posted in
Tags:
