Bitwa o centrum

2_553435168_IMG_7893_

Kilka dni temu, w ścisłym centrum Warszawy, miał miejsce protest kupców z likwidowanej hali KDT. Kupcy, zgodnie ze swoimi zapowiedziami nie mieli zamiaru wpuścić komornika i zapowiedzieli protest. Od 8 rano miała miejsce bardzo nerwowa atmosfera, która przerodziła się w regularne zamieszki. W końcu doszło do blokady ulicy Marszałkowskiej i bitwy z policją.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli w momencie zdobycia przez policję hali, wejścia komornika i rozpoczęcia szturmowania biura. Kilkoro kupców weszło na dach, następnie krzycząc przez megafon domagali się zaprzestania egzekucji.

Poniżej zapis wideo wydarzeń z wtorku, 21 lipca. Jakość niestety nie jest najlepsza z uwagi na ograniczone możliwości telefonu komórkowego. Na szczęście dosyć dobrze widać zajścia, a nawet można rozpoznać osoby.

Nagranie przedstawia wiele szokujących scen. Uprzedzam, że występują dosyć często słowa, czy wyrażenia uznawane za niecenzuralne. Widzimy na nich protesty i zamieszki. Udało mi się zarejestrować dowód na to, że w momencie egzekucji wewnątrz hali było małe dziecko. Kolejnym szokującym faktem jest bijatyka kupców z ochroną. Słyszymy krzyki nawołujące do rzucania kamieniami. Dodatkowo oberwało mi się za zwrócenie uwagi kobiecie, że łamie prawo.

Zajścia pod KDT nie były lokalnym wydarzeniem. Szybko przestały być także sporem kupców z miastem. W starciach wiele osób odniosło obrażenia, użyto gazu pieprzowego i łzawiącego. Kupcy bronili się laniem silnego strumienia wody, a po jej odcięciu użyli gaśnic. Zamieszki przeniosły się z parku świętokrzyskiego na ulicę Marszałkowską, całkowicie ją blokując. W ruch poszły płyty chodnikowe. Media były na miejscu jeszcze przed rozpoczęciem egzekucji, początkowo o starciach informowały jedynie media lokalne. Później jednak już krajowe.

Pozostaje pytanie dlaczego kupcy aż tak zaciekle bronili się przed egzekucją. Odpowiedzi można szukać w negocjacjach z miastem. Hala pozostała jako obiekt tymczasowy i co kilka lat kolejny prezydenci przedłużali umowy z kupcami. Kupcy mieli w ratuszu swoich przedstawicieli. Nie od dziś wiadomo, że kupieccy przedstawiciele bardzo pomagali nieraz władzy, mieli cenne głosy w Radzie. Z pewnością sprawą tą powinny zająć się odpowiednie organy.

Inna sprawa to kwestia atrakcyjności działki. Ten teren jest najdroższy w Warszawie, stawki za metr mogą sięgać milionów złotych. Kupcy mieli bardzo atrakcyjne warunki do prowadzenia działalności. Miasto dzierżawiło im grunt po dosyć niskich cenach, towar kupowali tanio w hurtowniach, a potem odsprzedawali z zyskiem. Interes się kręcił.

Podobne wpisy

You can leave a response, or trackback from your own site.

3 Responses to “Bitwa o centrum”

  1. radzido pisze:

    Niezły ten reportaż. :)
    Hm, na temat likwidacji KDT myślę sobie tak: trzeba było wreszcie energicznie zadziałać. Pamiętam, że w zamyśle ta lokalizacja miała być tylko chwilowa, w ramach pierwszego etapu cywilizowania handlu w centrum. A potem nikt nie miał wystarczającej odwagi, żeby wyegzekwować zobowiązania. Przecież oczywiste było, że oni sami się stamtąd nie ruszą, bo każdy woli być młody i piękny – to znaczy handlować w środku miasta, płacąc grosze.
    Galeria mi się podoba, ale przeglądanie za pomocą PicLens mi nie działa (IE8). Cały czas widzę reklamkę hostingu zamiast. ;) O, i jakieś zabezpieczenie antyspamowe też tu masz, sądząc z linku na dole. To dobrze. Nawet jeśli na razie problemów ze spamem nie ma, to się zaczną, tak jak u mnie.
    Kiedyś miałam Chwastowisko na własnym serwerze, ale prostym takim, z samym php, bez baz danych. Wszystko trzeba było robić ręcznie. Więc WP, nawet to „publiczne”, w zupełności mnie zadowala. :)

  2. Greger Mikaelsen pisze:

    ten banner jest lekko irytujący, zwłaszcza, że rozwalił całkowicie wizualnie styl. wszystko jest nie na swoim miejscu.
    używam Firefoxa z wtyczką Adblock i już całkowicie odzwyczaiłem się od reklam, jakiś pozytywek, filmików które się same uruchamiają itp.
    najciekawsze jest to, że dopiero teraz widzę (już na drugiej skórce wordpressa) jak irytujący potrafi być ten bannerek…
    utworzyłem sobie konto na wordpress.com, ale tamte ustawienia były lekko nie takie, jakie chciałem. nie mogłem używać innych skórek, niż te w ofercie. teraz tego jest pełno w necie, spodoba mi się jakaś, wystarczy ściągnąć, zgrać na serwer i działa :)

    z Pictlensem jest to tak, że to jest wtyczka do Firefoxa i tylko Firefoxa, która pozwala na przeglądanie zdjęć na innych serwerach i nawet na dysku. uruchamia się pełny ekran, widok zdjęć i one się tak fajnie przemieszczają, powiększają i tak dalej. co kto lubi. postaram się usunąć ten link, ale muszę podpatrzyć w którym dokładnie pliku jest to polecenie. a wiem, że wywalić się to da.

    WP-SpamFree to bardzo dobra wtyczka na spam. tak mi się pokazywały na innej stronie linki do stron z małą ilością tekstu, a wieloma obrazkami…

    KDT stara sprawa, zahacza to bardzo mocno o politykę. kupcy mieli po prostu pecha, że prezydent Warszawy już nie jest z ich środowiska…
    inna sprawa, że jakoś do centrum Warszawy nie ma chęci. stoi ten sowiecki pałac i on wyznacza wizję tego rejonu miasta. buda była obleśna, ale równie obleśne są parkingi naokoło niej. schować to wszystko pod ziemię, a wyżej zrobić estetyczny park. jak nic wybudować się nie da…

  3. [...] Wydarzenia spod hali KDT sprzed kilku dni zainspirowały mnie do opisania historii handlu w centrum Warszawy. Żeby zrozumieć zajścia powinniśmy cofnąć się kilkanaście lat wstecz. Nie chodzi tu jeszcze o planowanie z miastem nowego domu towarowego, ale handel na samym placu. Dzięki temu będziemy wiedzieć kim są ci ludzie, którzy tak protestowali. [...]

Leave a Reply

Powered by WordPress | Free WordPress News Theme by Free WordPress Themes | Thanks to Premium Themes and WordPress 3 Themes